33 lata od wizyty św. Jana Pawła II w Gdyni (1987 r.)

11 czerwca 1987 roku zapisał się w historii Gdyni przez wizytę Ojca Świętego Jana Pawła II. Pozostawiamy wspomnienie jednej z parafianek p. Marii Orzechowskiej oraz garść zdjęć zaczerpniętych z książki „Jako pierwszą pozdrawiam Gdynię. Jan Paweł II na Skwerze Kościuszki 11 VI 1987”, Wydawnictwo Bernardinum 2007.

„Radość wielka. Trasa pielgrzymki Ojca Świętego do Ojczyzny zatwierdzona. Jan Paweł 1 II będzie w Gdyni 11 czerwca 1987 r o godzinie 19:30. jaki to zaszczyt dla Gdyni. Jak to uczcić, jak się przygotować – modlitwą, umartwieniem?

Postanowiliśmy jako Duszpasterstwo Inteligencji Katolickiej utworzyć łańcuch modlitwy nieustannej. W tym celu, w kościele NMP w Gdyni przy ulicy Świętojańskiej wyłożyliśmy księgę do wpisywania się na poszczególne dni i godziny. Każdy mógł sobie wybrać odpowiedni czas na modlitwę własna czy rodzinną w intencji Ojca Świętego. Modlitwy rozpoczęliśmy uroczystą Mszą świętą 27 października 1986 r w dniu ekumenicznego spotkania i modlitw z Ojcem św. w Asyżu. Do złotej księgi wpisywali się mieszkańcy Gdyni, przyjezdni. Pilnowaliśmy, by wszystkie godziny były wypełnione. Mimo trudnych godzin nocnych łańcuch nie został przerwany. Symbolem naszych modlitw był różaniec z bursztynu, ułożony w kształcie granic Polski w specjalnym pudełku, a do księgi modlitewnego czuwania wpisaliśmy dedykację:

Kochanemu Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II nieprzerwany „Łańcuch modlitw” rozpoczęty 27 października 1986 roku w darze od wiernych z Gdyni

Nadszedł wreszcie oczekiwany dzień. Pogoda wymarzona, niebo bezchmurne i lazurowe morze, ostre słońce i zimny wschodni wiatr. Na ołtarzu, w promieniach zachodzącego słońca, figura Matki Bożej Swarzewskiej – Królowej polskiego morza, przyniesiona przez piesza pielgrzymkę rybaków. Na frontonie Teatru Muzycznego czerwony duży napis „Jezus Chrystus Superstar”. Miasto odświętne, radosne ale tez bardzo skupione. Domy przystrojone, prawie każde okno ubrane. DIK wywiesiło ogromny napis na domu przy skrzyżowaniu ulic Świętojańskiej i 10 lutego: „Czuwamy, jesteśmy”. Skwer Kościuszki i przyległe ulice wypełnione do ostatniego miejsca. W wielkim skupieniu trwaliśmy przez kilka godzin na modlitwie. Msza święta odprawiona przez ks. biskupa Zygfryda Kowalskiego i modlitwy prowadzone przez ks. Zawackiego – przepiękne, głębokie – stworzyły wyjątkowy nastrój powagi i skupienia. Nie było słychać rozmów. Wszyscy czekaliśmy w napięciu na przyjazd Następcy św. Piotra.

Jedzie, już jest między nami – okrzyki, pozdrowienia i łzy radości. Nastrój powagi, ale też i ogromnej serdeczności i miłości podkreśliły słowa powitalne ks. biskupa Przykuckiego: „Jednym zgodnym chórem pragniemy powiedzieć: Bądź pozdrowiony Najwspanialszy Gościu nasz! Witamy Cię naszymi gorącymi sercami i niesiemy Ci dar pobożnych modlitw. Wszyscy Ciebie ogromnie kochamy i z uwagą oczekujemy Twego pouczenia oraz chylimy głowy na Twoje, umiłowany Ojcze Święty, błogosławieństwa.”

A Piotr naszych czasów powiedział: „Błogosławcie Pana morza i rzeki, błogosław Pana wszystka ziemio… Morze. Przemawia ono do człowieka szczególną mową. Morze mówi człowiekowi o potrzebie szukania się nawzajem, o potrzebie spotkania i współpracy. O potrzebie solidarności międzyludzkiej i międzynarodowej. Morze przemawia także językiem głębi.” Dziękujemy Ci, Ojcze Święty, za te słowa!

I wreszcie procesja z darami. Z wrażenia nogi uginają się – idę w czwórce z dwoma marynarzami i panią, przedstawicielką parafii NMP w Gdyni. W jednej ręce książka z naszymi modlitwami, a w drugiej różaniec. Książka niby lekka, ale ciężka jak złoty łańcuch spinający ogniwa naszych serdecznych modlitw i myśli w intencji Ojca Świętego. Idę ja – ale towarzyszą mi wszyscy, którzy ten długi złoty łańcuch modlitw przez siedem miesięcy i dwa tygodnie utworzyli.

Głębokie, pełne miłości spojrzenie Ojca Świętego i błogosławieństwo. Ucałowanie ręki Następcy świętego Piotra. Ksiądz Dziwisz wręczył różaniec. Wszystko to mam przed oczyma, jakby to wczoraj było.

Czym było dla nas spotkanie z Namiestnikiem Chrystusa? Trudno to wyrazić słowami. Za uboga nasza mowa – to czuje tylko serce.

Modlitwa, którą św. Jan Paweł II odmówił podczas liturgii słowa na Skwerze Kościuszki:

Boże, Twoja prawica uchroniła przed zatonięciem świętego Piotra idącego po falach, a współapostoła jego, Pawła, w trzykrotnym rozbiciu okrętu, wybawiła z toni morskiej. Wysłuchaj nas łaskawie i spraw, abyśmy przez zasługi ich obu osiągnęli wiekuistą chwałę. Przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.